Kredyt hipoteczny to w większości przypadków zobowiązanie,
jakie zaciągamy na co najmniej kilka lub kilkanaście lat. Dlatego wybierając
ofertę warto zwrócić uwagę na wiele czynników, które wpływają na kredyt
i powodują, że będzie on najlepiej dostosowany do konkretnych potrzeb
i oczekiwań.
1. Oprocentowanie kredytu
Jednym z najważniejszych parametrów kredytu jest oprocentowanie. Kredyt
jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, na którą składa
się marża banku oraz stopa referencyjna uzależniona od waluty. Porównując
oferty warto zwrócić uwagę nie tylko na łączne oprocentowanie w dniu przedstawiania
oferty, ale zażądać dokładnych informacji ze szczególnym uwzględnieniem
wysokości marży, gdyż to ona de facto różnicuje oferty.
2. Dodatkowe opłaty
Na koszt kredytu i wysokość miesięcznych obciążeń często mają wpływ także
inne stałe opłaty, np. ubezpieczenie na życie. Nie sugerujmy się tylko
oprocentowaniem i wysokością raty; trzeba zsumować wszystkie miesięczne
opłaty i dopiero wówczas można porównać oferty.
3. Prowizja od udzielenia kredytu
W wielu bankach opłatą ponoszoną przed uruchomieniem kredytu jest jednorazowa
prowizja, często zamieniana na ubezpieczenia. Uważajmy na reklamy typu
0 proc. prowizji, bo bywa, że bank, który jej nie pobiera, narzuca obowiązek
przystąpienia do ubezpieczenia (np.: na życie czy od bezrobocia) i zapłacenia
z góry składki za kilkanaście miesięcy. Koszt takiego ubezpieczenia niejednokrotnie
może być wyższy niż prowizja, którą pobiera inny bank. W dodatku prowizja
to opłata jednorazowa, a ubezpieczenia czasami trzeba kontynuować. Oczywiście,
warto szukać ofert z jak najniższą prowizją, ale paradoksalnie czasami
taniej będzie zapłacić wyższą prowizję, niż decydować się na oferty, gdzie
ta opłata nie jest pobierana.
4. Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego
Standardowo banki wymagają 10-20 proc. wkładu własnego w inwestycję. Jeśli
takiego wkładu nie mamy, brakującą część należy ubezpieczyć, najczęściej
na okres 3-letni. Dokonując wyboru banku sprawdźmy, ile takie ubezpieczenie
kosztuje, oraz jakie ciążą na nas obowiązki i opłaty po 3 latach, jeśli
nie uda się uzyskać wymaganego wkładu własnego. Jednocześnie warto zapytać
czy dany bank zwraca część składki ubezpieczeniowej, jeśli nadpłacimy
kredyt i wymagany wkład uzyskamy po, powiedzmy, 2 latach.
5. Ubezpieczenie kredytu do momentu ustanowienia hipoteki
Do momentu dostarczenia odpisu Księgi Wieczystej z wpisem hipoteki na
rzecz banku należy płacić dodatkowe ubezpieczenie, ewentualnie bank stosuje
zwiększoną marżę. Ważny jest sposób naliczania tej opłaty, czy jest ona
uzależniona od wysokości przyznanego kredytu czy od kwoty aktualnego zadłużenia.
Jest to istotne szczególnie przy zakupie nieruchomości na rynku pierwotnym,
gdzie na wpis można czekać nawet kilkanaście miesięcy (wliczając czas
budowy), a różnice wynikające ze sposobu naliczania opłaty mogą być
naprawdę duże.
6. Opłata za wycenę nieruchomości.
Na potrzeby kredytu należy oszacować wartość nieruchomości będącej zabezpieczeniem
kredytu. Sprawdźmy, czy bank robi tylko bezpłatną wycenę wewnętrzną na
podstawie zdjęć, czy też wymaga dostarczenia wyceny wykonanej przez uprawnionego
rzeczoznawcę. Jeśli korzysta z rzeczoznawcy, warto zapytać, na czyj
koszt.
7. Opłata za wcześniejszą spłatę
Jeśli planujemy spłacić kredyt wcześniej lub chcemy dokonywać częściowych
nadpłat, istotnym parametrem będzie jak najniższa opłata za te czynności.
Gdy bank informuje, że nie pobiera takiej opłaty, sprawdźmy czy ta informacja
jest zapisana w umowie kredytowej, czy też jest to odniesienie do aktualnej
tabeli opłat i prowizji. To że bank dzisiaj, zgodnie z tabelą, takiej
opłaty nie pobiera, nie oznacza, że w momencie, kiedy będziemy chcieli
dokonać nadpłaty kredytu, nie zmieni zdania i opłaty nie wprowadzi. Tabela
opłat może zmieniać się bez naszej wiedzy, w przeciwieństwie do zapisów
umowy kredytowej.
Sprawdźmy też, czy po dokonaniu nadpłaty bank będzie wymagał aneksu do
umowy kredytowej i ile on kosztuje. Może zdarzyć się sytuacja, że
bank nie pobiera opłaty za wcześniejszą spłatę lub jest ona symboliczna,
ale za to każe sobie słono płacić za sporządzenie aneksu.
8. Raty równe czy malejące
W przypadku rat równych, co miesiąc płacimy tyle samo, a różnice w ratach
mogą wynikać tylko ze zmieniającego się oprocentowania i kursu waluty
(jeśli zdecydowaliśmy się kredyt w walucie obcej). Decydując się natomiast
na raty malejące, co miesiąc będziemy spłacali mniej. Przy kredycie
w systemie rat malejących w całym okresie kredytowania zapłacimy co prawda
mniej odsetek, niż gdybyśmy spłacali kredyt w ratach równych, jednak początkowe
obciążenia będą o około 25-30 proc. wyższe, niż przy ratach równych.
9. Złoty czy waluta
Zaciągając kredyt w walucie obcej należy pamiętać, że kwota wyrażona w
złotych będzie przeliczona na odpowiednią kwotę wyrażoną w walucie po
kursie kupna, natomiast kredyt będzie spłacany po kursie sprzedaży. Ta
różnica to około 4-6 proc. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że jest
do dodatkowa opłata rozłożona na cały okres kredytowania. Zaciągając kredyt
w walucie obcej ponosimy też konsekwencje związane z ryzykiem kursowym.
Jeśli złoty się osłabia (waluta drożeje) wówczas rośnie wysokość raty
oraz naszego zadłużenia. W sytuacji odwrotnej możemy dużo zyskać: rata
ulegnie obniżeniu, również nasze saldo zadłużenia zmaleje.
10. Rozpatrywanie wniosku
Jako element oferty możemy potraktować również czas oczekiwania na decyzję.
Cóż nam przyjdzie po fantastycznej ofercie, jeśli rozpatrywanie wniosku
będzie trwało 2 miesiące? Możemy nie zdążyć z uzyskaniem kredytu
w określonym terminie i w konsekwencji utracić wpłacony zadatek. Czasami
lepiej skorzystać z odrobinę droższego kredytu, mając jednak gwarancję,
że zdążymy załatwić wszelkie formalności i sfinalizujemy transakcję.
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, który bank w danym momencie ma najlepszą
ofertę na rynku. Zbyt wiele czynników decyduje o kredycie, a propozycje
banków są zbyt zróżnicowane, aby w jednoznaczny sposób wskazać najlepszą
ofertę. W sytuacji, gdy niemal każdy bank na rynku udziela kredytów hipotecznych,
osobę która chce zaciągnąć kredyt czeka wizyta w każdym banku i samodzielne
porównywanie ofert. Alternatywą może być wizyta u brokera i spotkanie
z doradcą który ma w swojej ofercie kilkanaście banków i przedstawi kilka
propozycji najlepiej dostosowanych do potrzeb klienta, oceni zalety i
wady każdego z rozwiązań. Klient oszczędza swój czas a doradca może wynegocjować
specjalne warunki cenowe dla konkretnego klienta.
|
|
Michał Krajkowski
doradca finansowy DK NOTUS
 |